Twórca Ethereum radzi, jak poznać, że dno mamy za sobą

0
552
Co to jest Ethereum?
ETH, Ethereum

Współtwórca Ethereum, Joseph Lubin, w swoim ostatnim tweecie wspomniał o tym, jak rozpoznać dno na wykresie kryptowalut.

Jak więc wywnioskować, że dno jest już za nami lub właśnie je obserwujemy? Zdaniem Lubina to zadanie bardziej z zakresu psychologii, niż nauk ścisłych. Moment dna “charakteryzuje się ogromnym strachem, niepewnością i wątpliwościami”, które dotykają inwestorów na rynku. Jego zdaniem dużą rolę w całym zjawisku odgrywają jednak media – i to zarówno te tradycyjne, ale także społecznościwe. W tej kwestii zresztą współtwórca jednego z najbardziej przełomowych projektów z przestrzeni blockchain widzi spore wady. Jak stwierdził, za każdym razem widzi “ogromną liczbę przypuszczeń i paranoi” dotyczących “sytuacji, w których dziennikarze i blogerzy nie mają prawdziwych danych, rzeczywistego wglądu lub zrozumienia [sytuacji]”. To jednak nie hamuje ich w publicznych wypowiedziadziach.

Zwolnienia?

Czy Lubin pił do ostatniej sensacyjki dot. zwolnień w jego własnej firmie ConsenSys? Ponoć przedsiębiorstwo pozbywa się ponad połowy swoich pracowników, co sugerowałoby znaczne problemy finansowe. Mimo tych doniesień firma stara się sprzedawać optymistyczną wizję przyszłości:

„Jesteśmy niezwykle podekscytowani, ponieważ w końcu możemy z dużym optymizmem ogłosić start projektu ConsenSys 2.0! Pierwszym niezbędnym krokiem, który musieliśmy wykonać było zwolnienie znacznej części członków naszej załogi. Zmniejszyliśmy nasz personel o 13%. To dla nas trudne, bo takie decyzje wymagają często dużej odwagi. Usprawniamy jednak niektóre części naszego biznesu i musieliśmy tak postąpić. Chcemy ponownie skoncentrować się na priorytetach.”

Sam Lubin też jest optymistą:

“Z mojej perspektywy przyszłość jawi się w świetlanych barwach.”

Niespełna miesiąc temu dość nonszalancko podkreślał zaś, że:

„W Ethereum nie chodzi o cenę, adopcja silnei rośnie. Wierzę w technologię blockchain z powodu ludzi, którzy ją tworzą. Deweloperzy, inżynierowie oraz technicy. Eksperci od kontraktów, którzy audytują i zabezpieczają kod źródłowy. Designerzy, którym zależy na user experience oraz sprzedawcy pokazujący historię Web3 całemu światu”.

Jak widać, sam Lubin jest optymistą. Czy słusznie? Przekonamy się zapewne w 2019 r., który będzie ostatecznym testem dla rynku.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wprowadzić swój komentarz!
Proszę wprowadzić swoje imię