Malta wyspą blockchain?

0
128

Rządowi Malty zarzucono milczenie i bezczynność w sprawach dotyczących rynku kryptowalut. Biorąc pod uwagę wcześniejsze deklaracje rządu dotyczące dążenia Malty do stworzenia „globalnej wyspy blockchain” lider opozycji Adrian Delia wykazuje zaniepokojenie trwającą ciszą.

Wątpliwości opozycji
Adrian Delia oznajmił w wywiadzie dla NET FM, że przedłużanie niepewności stanowi problem dla wielu zainteresowanych. Podkreślił również, że inwestorzy mają prawo poznać stanowisko rządu biorąc pod uwagę stan rynku. Według Delii, milczący stosunek rządu znacząco kontrastuje wobec wcześniejszych zobowiązań stworzenia Malty wyspą blockchain.
Stanowisko rządu
Malta Independent wskazuje natomiast, że rząd podejmuje odpowiednie działania, aby stworzyć stosowne zaplecze regulacyjne. Wiele projektów przechodzi przez Parlamentarny Sekretariat ds. Usług Finansowych, Gospodarki Cyfrowej i Innowacji. Regulacje mają sprzyjać wszystkim zainteresowanym stronom i jednocześnie objąć ochronę inwestorów.
Podjęte działania
W 2018 r. wiele platform giełdowych opartych o blockchain przeniosło się na Maltę. Powodem były niekorzystne regulacje z jakimi zetknęły się w krajach ojczystych. Obecnie na Malcie znajduje się Binance, OKEx, BitBay czy Zebpay. To sprawia, że Malta jest pionierem jeśli chodzi o obroty giełdowe kryptowalut. W połowie 2018 r. Malta uchwaliła trzy ustawy wzmacniające przepisy krypto będąc tym samym pierwszym krajem, który dał pewność prawną dla rynku krypto. Ponadto, maltańska giełda MSX podpisała umowy z giełdami Binance i OKEx, aby stworzyć regulowane platformy wymiany tokenów bezpieczeństwa. Dzięki temu tokeny bezpieczeństwa znacznie zyskały na popularności.
Czy wobec tego wątpliwości opozycji są zasadne, czy jest to jedynie utarczka polityczna wykorzystująca słabą sytuację na rynku krypto?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wprowadzić swój komentarz!
Proszę wprowadzić swoje imię