JP Morgan: Bitcoin wróci do łask

0
100

Globalny strateg marketingu JP Morgan, Nikolaos Panigirtzoglou, stwierdził, że Bitcoin (BTC) może powrócić do łask inwestorów. Do tego stanie się to wszystko dzięki Wall Street. Swoją prognozę przedstawił w wywiadzie udzielonym CNBC.

“Stabilność, jaką obserwujemy obecnie na rynku kryptowalut, stanowi krok na drodze do większego uczestnictwa inwestorów instytucjonalnych w przyszłości. (…) Rynek kryptowalut to nowy rynek. Przeszedł fazę bańki (…).”

-powiedział Panigirtzoglou.

Odrodzenie ma mieć jednak miejsce dopiero za parę lat. Ekspert zauważa, że bitcoin odzyskał stabilizację kursową, oprócz tego blockchain – czyli technologia, która za nim stoi, staje się coraz popularniejsza. Mimo tego instytucje nie wejdą na ten rynek, póki nie zostanie on uregulowany. A to może potrwać…

Giganci

Ponoć duzi gracze z Wall Street odłożyli swoje plany wejścia na rynek kryptowalut. Zraziła ich bessa i niskie obroty na większości giełd. Tak przynajmniej uważa Bloomberg,  który opisał całe zjawisko w jednym ze swoich artykułów. Podobno gigant bankowy Goldman Sachs, firma finansowa Morgan Stanley i konsorcjum bankowe Citigroup Inc., chcą wejść w obszar kryptowalut, ale dopiero za jakiś czas. Nie nastąpi to ponoć szybko.

Z drugiej strony, głos w dyskusji wziął prezes Twittera, Jack Dorsey. On z kolei uważa, że BTC długofalowo stanie się globalną walutą. Sam ponoć posiada część oszczędności ulokowane w kryptowalucie. Skąd jego optymizm? Uważa, że BTC ma “świetną markę” i że  jest odporny, (…) pryncypialny, (…) wywodzi się z internetowych ideałów.” Za dekadę będzie wręcz największą walutą świata:

“Świat ostatecznie będzie miał jedną walutę, Internet będzie miał jedną walutę. Osobiście uważam, że będzie to bitcoin.”

Podzielacie jego optymizm? Czy jesteście sceptyczni?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wprowadzić swój komentarz!
Proszę wprowadzić swoje imię