Jak nie zostać wyrolowanym na rynku krypto?

0
459

Z czasem, gdy coiny stały się popularne, wiedza o kryptowalutach rozprzestrzeniła się po całym świecie. Wraz ze wzrostem świadomości na ich temat, rośnie ryzyko oszustw. Jak się przed nimi bronić i na co być wyczulonym?

Większość z nas może przyznać, że zainteresowaniem do kryptowalut zostaliśmy zaszczepieni poprzez obserwację osób, które zbiły na nich majątek. W głowie zaświeci się nam żarówka, skoro one mogły się wzbogacić, to dlaczego ja nie mogę? Wchodząc na rynek kryptowalut nie myślimy trzeźwo, kierujemy się przede wszystkim przesłankami. Duży wpływ mają na nas osoby z bliskiego nam otoczenia: kolega z pracy, przyjaciel bądź (o zgrozo) sąsiad. Spadają nam wtedy klapki na oczy. Jak to on może być lepszy ode mnie? Podsłuchujemy, jak zachwalają swoje inwestycje (często ich opowiastki nie są prawdziwe) pragnąc znaleźć się na ich miejscu. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że chcemy mieć realne dochody już teraz. Nie zaczynamy od dogłębnego wdrożenia się w sytuację na rynku. Nie czytamy książek, poradników, często nawet nie zasięgamy opinii doradców. Skoro Wiesław zbił majątek na kryptowalucie x (podstawmy tu dowolny przykład) to ja zainwestuje w to samo… To błędne podejście, przez które możemy zostać łatwo oszukani. Jak więc wkroczyć na rynek kryptowalut, by nie zostać puszczonym z torbami?

Fałszywe źródła…

Zanim wkroczymy na rynek kryptowalut musimy dokładnie sprawdzić platformy inwestycyjne, którym mamy zamiar powierzyć nasze pieniądze. Nowicjusze bardzo chętnie wskakują w nowo rozwijającą się przestrzeń, jednak ze względu na brak nadzoru regulacyjnego, szybko mogą zostać oszukani. Firma doradcza Statis Group przeprowadziła badania, w których ujawniła, że aż 80% oszustw w 2017 roku stanowiło ICO. Z obserwacji Carbon Black wynika zaś, że w 2018 roku kradzież waluty cyfrowej wyniosła około 1,1 mld USD.

Na co być wyczulonym?

Wiele firm wykorzystuje hype blockchain, by wzbudzić zaufanie konsumentów oraz sztucznie zawyżyć ceny akcji. (Wtrącę tu jeszcze, że słysząc słowo blockchain sądzimy, że wszystko jest jak najbardziej bezpieczne, naczytaliśmy się przecież o tym, jak cudowne rozwiązania zapewnia w przeróżnych sektorach…) Jako przykład może nam tutaj posłużyć firma Long Island Iced Tea Corp, przekształcona na Long Blockchain Corp. Ich zdaniem ta zmiana wpłynęła na gwałtowny wzrost zapasów, oznajmili również, że zapewnią globalnie skalowalne rozwiązanie technologiczne typu blockchain. Firma szybko jednak znalazła się pod lupą SEC, która zarzuciła jej system tzw. pompownia.

Podam tu również inny przykład pułapki zastawione na potencjalnych inwestorów. Niegdyś dominująca na rynku firma z branży fotografii i druku cyfrowego Eastman Kodak wprowadziła kryptowaluty: KodakCoin oraz Kodak KashMiner. Jak wynika z wiadomości podanej przez BBC, była to sztuczka służąca do stworzenia krótkoterminowego wzrostu cen akcji, żadna zaś umowa licencyjna nie została nigdy zrealizowana.

Przypomnę również o skandalu związanym z jedną z głównych giełd kryptowalutowych. BitKRX (niegdyś południowokoreańska giełda kontraktów futures) w 2017 roku oszukała swoich inwestorów na wartość około miliona dolarów.

Główne sposoby mydlenia oczu

Podsumowując, istnieje wiele sposobów wykorzystywanych przez nieuczciwe platformy inwestycyjne. Należą do nich:

  • Fałszywe agencje pożyczkowe – firma oferuje pożyczkę zabezpieczoną kryptowalutą. Wystąpiło wiele przypadków tego typu oszustw, platformy biorące udział w tych praktykach po prostu rozpływały się w powietrzu, gdy fundusze zostały im przekazane. Warto więc być wyczulonym na tego typu przypadki i dobrze sprawdzić wiarygodność pożyczkodawcy, aby nie zostać wyrolowanym.
  • Schematy Blockchain Ponzi– obiecują one bardzo wysokie zyski inwestorom. Dodatkowo zarzekają ich kontynuowanie, jeżeli klient namówi swoim znajomych do inwestycji. Tworzy się tutaj tzw. piramida finansowa, bowiem systemy te wypłacają pieniądze zainwestowane przez późniejszych inwestorów wcześniejszym klientom. Po pewnym czasie platformy te znikają wraz z całym naszym  kapitałem.
  • Oszustwa związane z zawyżaniem– wiąże się to z brakiem nadzoru regulacyjnego. Rynek kryptowalut staje się często przepustkom do manipulacji. Firmy wybierają monetę z niewielkim limitem rynkowym, masowo ją kupują, po to, żeby podnieść jej cenę jak najwyżej i stworzyć wokół niej sztuczny szum, a następnie ją sprzedać. Nieświadomi nowicjusze często tracą na tym dużą sumę kapitału.
  • ICO– ze względu na brak regulacji oraz przejrzystości występuje okazja do tworzenia fałszywych monet. Ważne, aby skrupulatnie przeanalizować firmę i monetę, aby nie paść ofiarom oszustwa.

Z powyższych rozważań wynika, że przed przystąpieniem do inwestycji warto szczególnie przeanalizować nie tylko sytuacje na rynku, ale również firmy, którym powierzamy nasz kapitał. Nie kieruj się modą (która może być sztucznie pompowana), ale własnym rozsądkiem. Zrób dokładną analizę SWOT, aby nie paść ofiarom rosnących oszustw na rynku kryptowalut.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wprowadzić swój komentarz!
Proszę wprowadzić swoje imię