Były premier Izraela porównuje bitcoina do piramidy finansowej

0
84
piramida

Ehud Barak to dziś były premier Izraela, który sprawował w tym kraju władze w latach 1999-2001. Obecnie działa głównie na rynku startupów i… marihuany medycznej. W czasie niedzielnej konferencji wypowiedział się na temat bitcoina. Jego zdaniem to ewidentna… piramida finansowa.


BTC to piramida Ponziego?

Barak przemawiał w czasie niedzielnej imprezy startupowej w Tel Awiwie. Pytano go m.in. o marihuanę medyczną i inne jego inwestycje. Nie obyło się bez popularnego nadal tematu bitcoina i blockchaina.

Były polityk wyraźnie oddziela te dwie kwestie:

Blockchain to koncepcja technologiczno-matematyczna, ciekawa i ważna, która będzie miała wiele zastosowań. Kryptowaluty – Bitcoin i inne – to schemat Ponzi. (…) nie będę inwestować w nic związanego z kryptowalutami. Każdy, kto ma cierpliwość i rozumie głębię blockchaina, znajdzie wiele zastosowań, od poufnych informacji medycznych po umowy.”

Jego wypowiedź nie pozostała bez echa. Na wydarzeniu wypowiadał się bowiem też Ophir Gertner, założyciel firmy doradczej SmartClog Blockchain:

“Rynek kryptowalut jako całość stał się workiem treningowym. Takie opinie, w tym poglądy wielu firm w Izraelu, stały się szczególnie popularne w kontekście gwałtownych fluktuacji i dewaluacji w ostatnich latach. Widzimy, że regulacje są teraz wymagane, ponieważ brak nadzoru finansowego spowodował, że kryptowaluty mają negatywną reputację i nadszarpnęły międzynarodowy wizerunek blockchaina.”

Kontrowersyjny ex-premier

Barak dziś wzbudza w Izraelu pewne kontrowersje. W czasie konferencji został poproszony o wypowiedź na temat jego relacji biznesowych z saudyjską rodziną królewską. Dlaczego? Otóż, niedawno izraelskie media informowały, że kilka lat temu podobno spotkał się z przedstawicielem księcia saudyjskiego, Mohammeda bin Salmana w celu udzielenia pomocy w kwestii zabezpieczenia wrażliwych technologii. Temat wzbudza dziś ogromne emocje nie bez powodu, ponieważ izraelskie firmy cybernetyczne są oskarżane o współpracę z Arabią Saudyjską w zakresie dostarczania jej spyware’ów używanych przez saudyjski rząd. Były premier definitywnie odciął się od tych kontrowersji. Odpowiedział, że: “nie ma szans, że założona przeze mnie firma cybernetyczna będzie sprzedawać technologie ciemnym reżimom”.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wprowadzić swój komentarz!
Proszę wprowadzić swoje imię